Pyszne Kadry

Pyszne Kadry

niedziela, 30 czerwca 2013

Omlet owsiany z twarożkiem a la tzatziki wg dr Lewitt


Przepis ten pochodzi z książki kucharskiej dr Lewitt "Dieta Garstkowa. 140 przepisów na zdrowie" do której miałam przyjemność wykonywać zdjęcia potraw. Przyznam się, że podczas kilkudniowej sesji zdjęciowej skosztowałam większość prezentowanych na jej łamach pyszności:-). Nie ukrywam, że omlet owsiany obok  placuszków z daktyli, tarty z bobem i pieczarkami oraz łososia zapiekanego w miodzie, należy do moich faworytów. To prosty i szybki w przygotowaniu posiłek po, którym uczucie sytości utrzymuje się na bardzo, bardzo długo. Można go spokojnie spakować do pudełka i zabrać ze sobą do pracy.:-)

Składniki ( 1 porcja)

4 łyżki płatków owsianych
pół łyżeczki nasion słonecznika
pół łyżeczki siemienia lnianego
pół łyżeczki płatków migdałowych
2 białka z jajek
1 żółtko
szczypta sezamu do posypania
50 g chudego twarogu
2 łyżki jogurtu naturalnego
ćwiartka ogórka zielonego
pół ząbku czosnku
łyżeczka posiekanego kopru
odrobina soli

Płatki owsiane, siemię lniane, ziarenka słonecznika, płatki migdałowe mieszamy i  zalewamy wrzątkiem do wysokości składników i zostawiamy na noc, aż napęcznieją. Rano gdy najdzie nas ochota na omlet ubijamy białka  na sztywną pianę i dodajemy je do uprzednio przygotowanej masy, delikatnie mieszając.  Następnie masę wlewamy na rozgrzaną patelnię ( według przepisu dr Lewitt nie dodajemy tłuszczu ja jednak dodałam kilka kropel oliwy) i smażymy pod przykryciem podważając łopatką co jakiś czas. Można pokroić jak pizzę i posypać sezamem. Omlet najlepiej podawać z twarożkiem  wymieszanym z jogurtem naturalnym, ogórkiem startym na tarce o grubych oczkach , posiekanym czosnkiem, solą oraz koperkiem. 







środa, 26 czerwca 2013

Tarta z truskawkami i kremem mascarpone


Długo na nie oczekujemy po czym kilka tygodni i już ich nie ma. No tak, truskawki nie pozwalają się sobą za długo nacieszyć. Hm..w tym roku nie mogę sie nimi nasycić, a dzisiejsza groźba Pani z lokalnego warzywniaka, że jeszcze kilka dni i będzie po sezonie spowodowała, że z kilkukilową siatą wróciłam do domu. Oprócz koktajli, lodów czy najprostszej wersji ze śmietaną, "wzięło mnie" na słodką tartę. Przyznam że większą część zjadłam sama...a teraz mam wyrzuty sumienia:-)

Składniki: (tarta o średnicy 21 cm)

65 g cukru pudru
90 g zimnego masła
190 g mąki
1 żółtko
szczypta soli
łyżka mleka

200 g truskawek
150 g serka mascarpone
100 mln śmietany kremówki
3 łyżki cukru trzcinowego

Tartownicę o średnicy 21 cm. smarujemy masłem. Resztę masła ucieramy z cukrem, dodajemy soli, mąkę i żółtko. Masę wyrabiamy rękami do momentu, aż będzie miała konsystencję bułki tartej. Następnie dodajemy mleko i szybko wyrabiamy do uzyskania gładkiego ciasta. Nie ugniatamy za długo, gdyż ciasto po upieczeniu nie będzie kruche. Następnie formujemy kulkę, oprószamy mąką, obtaczamy folią aluminiową i wstawiamy do lodówki na 1 h.  Po tym czasie wyjmujemy z lodówki, rozwałkujemy i wkładamy do tartownicy. Rozgrzewamy piekarnik do 180 C . Wstawiamy ciasto na ok. 12 min. tak, aby upiekło się na złocisty kolor. 

W międzyczasie robimy nadzienie. Do miski wkładamy mascarpone, wlewamy śmietankę, cukier ( można łyżkę dobrego alkoholu) i ubijamy na lśniący i puszysty krem.  Kiedy ciasto wystygnie wykładamy go kremem, a na górę pokrojone truskawki. Można dodać listki mięty. Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, aby pochłonąć ją ze smakiem.:-)







wtorek, 18 czerwca 2013

Spaghetti z bakłażanem i ricottą (Pasta alla norma)



Na to tradycyjne sycylijskie danie trafiłam dzięki jednej z najlepszych książek  J.Olivera "Włoska wyprawa Jamiego". Tak się złożyło, iż będąc ostatnio w Londynie trafiłam do włoskiej restauracji Jamiego, gdzie min. serwowano  ten wyśmienity makaron. Co prawda zjadłam wówczas linguini z krewetkami :-) ale "Pasta alla norma" chodzi za mną od tego czasu i nie daje spokoju. Wypróbowałam ją więc sama i bez zająknięcia mogę powiedzieć, że połączenie dojrzałego bakłażana, ricotty, pomidorów i świeżej bazylii to niezwykle udany mix. 

Składniki: 2 porcje

pół bakłażana
łyżeczka suszonego oregano
4 ząbki czosnku
pęczek świeżej bazylii
puszka krojonych, podłużnych pomidorów
300 g spaghetti
70 g ricotty
2 łyżki parmezanu
łyk białego wina
4 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz

Połówkę bakłażana przekrawamy wzdłuż na pół. Jeżeli środek jest gąbczasty to wykrawamy go i wyrzucamy. Następnie kroimy ćwiartki bakłażana w poprzek na 2-3 cm kawałki. Rozgrzewamy oliwę na patelni i smażymy na niej bakłażany przewracając co jakiś czas, aby kawałki równomiernie pokryły się oliwą, ale nie wchłonęły jej zbyt dużo.  W trakcie smażenia dodajemy drobno posiekany czosnek oraz posypujemy suszonym oregano. Po kilku chwilach dodajemy pomidory z puszki, można je wcześniej zmiksować. Następnie dusimy sos przez 10 min. na małym ogniu. Wlewamy łyk wina. Doprawiamy solą i pieprzem. Połowę listków bazylii wrzucamy do sosu. Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Nakładamy na talerz i polewamy uprzednio przygotowanym sosem. Na koniec posypujemy ricottą, parmezanem i świeżą bazylią. 








poniedziałek, 10 czerwca 2013

Czekoladowe Brownie


Jednym z czynników decydujących o sukcesie udanego browni jest odpowiedni czas pieczenia. Niestety tym razem ciasto przetrzymałam zbyt długo w piekarniku, przez co nie było, aż tak mokre w środku jak bym tego oczekiwała:-) Mimo wszystko polecam przepis wszystkim miłośnikom głęboko czekoladowego smaku. 
Inspiracji do przepisu szukałam na: www.jadlonomia.com

Składniki:
1 jajko ( wersja wegańska-3 łyżki wody ,2 łyżki mielonego siemienia lnianego)
1 1/3 szklanki mąki
ok 6  łyżek kakao
100 g gorzkiej, drobno posiekanej czekolady
1 łyżeczka mocnej kawy rozpuszczalnej
90 mln gorącej wody
1 1/3 szklanki brązowego cukru
5 łyżek oleju
garść orzechów laskowych, włoskich drobno posiekanych
szczypta sody
pół łyżeczki soli

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. W wersji wegańskiej siemię zalewamy wodą i odstawiamy na bok.  W międzyczasie mieszamy mąkę i sodę.W dużej misce łączymy posiekaną czekoladę, kakao, kawę i sól. Następnie wlewamy gorącą wodę i intensywnie mieszając doprowadzamy do rozpuszczenia się czekolady i połączenia składników. Pamiętajmy, aby woda była gorąca a kawałki czekolady drobne. 
Do czekoladowej masy dodajemy cukier, namoczone siemię lub jajko, olej oraz orzechy i wszystko mieszamy mikserem na gładką masę. Następnie dodajemy mąkę i całość mieszamy ( nie używamy miksera, najlepiej łyżką). Gotowe ciasto będzie dość zwarte i podatne na formowanie. Następnie wykładamy je na foremkę wyłożoną papierem do pieczenia. Tak przygotowane ciasto wstawiamy do piekarnika na ok 20-25 min.Na koniec możemy posypać cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową:-)





poniedziałek, 3 czerwca 2013

Makaron z woka z warzywami i krewetkami


Szkoda, że knajpek z azjatyckim jedzeniem na wynos jest w moim mieście jak na lekarstwo. Jestem pewna, że popularność miałyby ogromną. Już sam makaron z wybranymi dodatkami  ( np. warzywa, krewetki, mięso, tofu itp) okraszony jednym z dostępnych sosów i przyrządzany na oczach zamawiających byłby nie lada atrakcją. No cóż pozostaje mi pichcenie tego typu dań w domowym zaciszu, tym bardziej, że składniki są dostępne niemalże w każdym markecie. Zazwyczaj eksperymentuję, łącząc smaki na "chybił trafił" :-). Tym razem naszło mnie na makaron z krewetkami, grzybkami mun, kiełkami bambusa, orzeszkami nerkowca w sosie słodko-kwaśnym. Wyszło na prawdę dobre:-)

Składniki: ( 2 duże porcje)

300 g makaronu chińskiego ( ja użyłam Makaron 3 minutowy- House of Asia)
20 krewetek
5 suszonych grzybów mun
marchewka
200 g pędów bambusa
cebula
1 cm imbiru
3 łyżki oleju
garść orzechów nerkowca
łyżka ziaren sezamu
 zielona cebulka do posypania
 limonka
50 mln sosu słodko-kwaśnego
ząbek czosnku
4 łyżki sosu sojowego
łyżka octu rybnego
łyżka octu ryżowego

 Krewetki  nacinamy na grzbiecie i czyścimy, dokładnie myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym. Następnie skrapiamy sokiem z pół limonki, dodajemy starty  imbir, starty ząbek czosnku, ocet rybny, ocet ryżowy, łyżkę oleju, łyżkę sosu sojowego. W tak przygotowanej marynacie pozostawiamy kilkanaście minut. Zalewamy grzybki mun wrzącą wodą i odstawiamy na kilka minut, aż zwiększą swoją objętość. Po tym czasie kroimy je na cienkie paseczki. Następnie obieramy marchewkę i kroimy na kilkucentymetrowe, cienkie słupki. Odcedzamy kiełki bambusa z zalewy. Do wrzącego garnka z wodą  wrzucamy makaron. Gotujemy wedle przepisu na opakowaniu, następnie odcedzamy i odstawiamy na bok. Rozgrzewamy woka z 2 łyżkami oleju. Dodajemy krewetki z zalewą i smażymy ok 4-5 min cały czas mieszając. Następnie dodajemy marchewkę, grzyby mun, kiełki bambusa, orzeszki nerkowca i dalej mieszamy. Po czasie dodajemy sos słodko-kwaśny, sos sojowy i sok z limonki. Po ok. 5 minutach do woka dodajemy ugotowany makaron i dokładnie mieszamy. Posypujemy posiekaną zieloną cebulką i sezamem. Tak przygotowaną potrawę rozkładamy na talerze. Zajadamy się ze smakiem:-)






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...